Więc minęły już 3 tygodnie, kolor nieco się wypłukał, odrosty też zresztą widać. Jednak maluję włosy co 3-4 miesiące, bo naturalny kolor nie różni się znacznie od farby, a siwych włosów jeszcze nie mam aż tak dużo, abym musiała częściej je rozjaśniać. Poniżej przestawiam zdjęcia stanu włosów z dnia dzisiejszego:
Włosy zostały delikatnie ścieniowane na długości, lecz zostało to w miarę umiejętne zrobione i nie mam "piórek", które są charakterystyczne przy cieniowaniu cienkich włosów.
Moja pielęgnacja nie zmieniła się. Na razie jestem na etapie wypróbowywania maski aloesowej. Ostatnio pisałam też o odżywce z Fitomedu- ekstra-ziołowa do włosów koloryzowanych (odcienie jasne). Jako odżywka b/s- nadal spisuje się super. Jednak gdy nakładałam ją na umyte szamponem włosy, to już tak miło nie było. Włosy były jak puszek- odżywka wcale ich nie dociążyła, do tego miałam takie wrażenie szorstkości. Pozostawię ją jako odżywka b/s i eksperymentować już więcej nie będę.
Czy planuję zmienić moją pielęgnację? Na razie mam w planach kupienie Mydła Cedrowego Kąpiel Agafii. Zachęciła mnie pozytywna ocena Martusi i przy następnej wizycie w Bioorganice na pewno włożę to mydło do koszyka :).
A teraz nie włosowo- w tym tygodniu przyjdzie do mnie cudowna paczuszka z ekobieca.pl, więc jak będę miała chwilę czasu, to na pewno napiszę o moich nowościach makijażowych ;).
Pozdrawiam
Kobieta Inżynier



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz